Hestia będzie publikować kwartalne raporty odnośnie skarg klientów i ich obsługi. Raport będzie ...
Z raportu przedstawionego przez KNF wynika, że wszystkie grupy klientów odczuły wzrost cen polis ...
Belgijska KBC Groep nareszcie rozstrzygnęła przetarg na zakup Warty. Największym graczem na polskim ...
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał Wartę oraz PZM TU za ograniczenie kwot odszkodowań. W ...
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny chce skutecznie ograniczyć liczbę nieubezpieczonych kierowców. Już ...
UFG uruchomiło nową aplikację do sprawdzania OC pojazdów mechanicznych. W poprzedniej wersji ...

Nie od dzisiaj wiadomo, że towarzystwa ubezpieczeniowe stosują rozmaite wybiegi i sztuczki w celu ochrony własnej interesu, co niestety przekłada się na krzywdę i bezradność ubezpieczonych. Najczęściej rozczarowania klientów dotyczą tego, jak małe w stosunku do oczekiwań są kwoty odszkodowań ustalone przez towarzystwa w majestacie prawa i wewnętrznych przepisów. Aby uniknąć późniejszego dochodzenia swoich praw przy pomocy Rzecznika Ubezpieczonych i bez wykosztowywania się na usługi firm, które pomogą nam domagać się odszkodowań, których moglibyśmy się spodziewać, gdyby nie sprytne wybiegi firmy, powinniśmy przede wszystkim dobrze sprawdzić, u kogo się ubezpieczamy, a także zapoznać się z typowymi oszustwami, jakich dopuszczają się ubezpieczyciele.
Ogólne Warunki Ubezpieczeń (OWU) to dokument, który określa wszelkie aspekty przebiegu umowy o ubezpieczenie w danym towarzystwie ubezpieczeniowym. Dokumenty te są dość zawiłe i przeciętny klient towarzystwa ubezpieczeniowego nie ma motywacji do efektywnego ich czytania i zgadza się w ciemno na warunki umowy, czego może dotkliwie pożałować w momencie, kiedy dojdzie do szkody. Czytając OWU, należy zwrócić uwagę na to, jakie obowiązki są przerzucone na nas (towarzystwa dążą do tego, aby tych było jak najwięcej) oraz jakie mamy prawa. Warto sprawdzić, na przykład, czy towarzystwo potrąca z odszkodowania koszty amortyzacji oraz na to, że zazwyczaj pojazd musi mieć ważne badania techniczne w sytuacji zdarzenia objętego ubezpieczeniem AC.
Wysokość odszkodowania wypłacanego poszkodowanym w zdarzeniach związanych z uczestnictwem w ruchu drogowym, ustalana jest za pomocą tzw. metody kosztorysowej. Polega ona na obliczeniu wysokości odszkodowania na podstawie cen części zamiennych oraz usług, które należy wykonać w celu pokrycia skutków zdarzenia. Od dnia 17 maja 2007 roku, na mocy ustawy (sygn. akt III CZP 150/06), do sumy odszkodowania należy dodać bezwzględnie podatek VAT.
Towarzystwa ubezpieczeniowe chętnie obniżają dotkliwie wysokość odszkodowania (nawet o 30% - 40%) za zbyt szybką jazdę kierowcy, który uczestniczył w wypadku, nawet jeśli nie był on sprawcą. Taka zasada może dotyczyć przekroczenia prędkości nawet o 10-30 km/h. Niekiedy towarzystwa odmawiają wypłacenia odszkodowania, kiedy wypadek został spowodowany przez osobę wyprzedzającą w niedozwolonym miejscu albo osobie, które wymuszała pierwszeństwo na drodze.
Każda osoba biorąca udział w zdarzeniu, którego niekorzystne skutki mogą być objęte ochroną ubezpieczyciela, ma obowiązek zachowania się w odpowiedni sposób (ustawa o Ubezpieczeniach Obowiązkowych z dn. 22 mają 2003r.). Niedopełnienie tych obowiązków jest powodem obniżenia wysokości odszkodowania wypłacanego z tytułu posiadania polisy OC oraz AC i często towarzystwa z tego prawa korzystają. Na miejscu wypadku mamy obowiązek:
Ponadto istnieje obowiązek ubezpieczonego do minimalizowania kosztów oraz innych strat i do zachowania zdrowego rozsądku (art. 826 K.C.). Ubezpieczyciele, u których wykupiliśmy polisę AC, jak również ubezpieczyciele OC osoby, która spowodowała u nas szkody, często powołują się na ten przepis w sytuacji, kiedy ubiegamy się o zwrot kosztów holowania pojazdu z miejsca wypadku. Na mocy tych przepisów poszkodowani powinni starać się skorzystać z najtańszych przewoźników oferujących usługi holowania na danym terenie – starania obejmują zasięgnięcie informacji o cenach usług oraz negocjacje przed podpisaniem umowy holowania. Jeśli okaże się, że cena została zawyżona, zakład ubezpieczeń refinansuje środki wniesione przez nas na holowanie pojazdu jedynie do średniej zapłaty za holowanie w danym regionie. Sytuacja wygląda znacznie prościej w przypadku ofert AC, w których wyszczególnione są limity pieniężne oraz zakres terytorialny holowania.
Udział własny w ubezpieczenie AC określa, o ile procent chcemy mieć zmniejszoną składkę, jednocześnie godząc się na proporcjonalnie niższe ubezpieczenie w razie wystąpienia szkody. Towarzystwa ubezpieczeniowe, które narzucają udział własny w OWU, robią to bezprawnie i ku zaskoczeniu klientów – najczęstszą wartością powiększającą odpowiedzialność klienta jest ok. 10 do 20 punktów procentowych i najbardziej dotkliwe odczuwają taki wybieg właściciele najdroższych samochodów. Informacja o udziale własnym znajduje się w OWU, towarzystwa rzadko informują o tym klientów przy podpisywaniu umowy, dlatego należy zachować czujność i dopytać, nie zapominajmy tez o uważnym czytaniu OWU przed podpisaniem umowy. Kiedy dowiemy się, że mamy umowę z udziałem własnym, możemy go wykupić, podnosząc składkę. Niestety bardzo często w ten sposób klienci, którzy spodziewali się, że mają korzystne ubezpieczenie AC, kończą na opłacaniu wysokiej składki za podobny zakres ubezpieczeń, które są w ofertach u innych ubezpieczycieli w niższej cenie.
Narzucanie udziału własnego ma miejscu w stosunku do tych kierowców, którzy mają w rodzinie osoby młode (jako osoby młode mogą być uznane, w zależności od ubezpieczyciela, osoby mające poniżej 21/25/30 lat).
Podpisana umowa ubezpieczenia OC obowiązuje ubezpieczonego przez cały okres 12 miesięcy, nawet jeśli ubezpieczony uchyla się od zapłacenia wszystkich rat do końca jej trwania – w takim wypadku ubezpieczyciel nie przedłuża automatycznie umowy na kolejny rok i ściąga wszystkie należności. Inaczej jest w przypadku ubezpieczenia AC – zwykle umowa wygasa, jeśli ubezpieczony nie zapłaci składki w terminie. Należy pamiętać, że liczy się moment dotarcia pieniędzy na konto ubezpieczyciela, a nie data wysłania przez nas należności – towarzystwa zwykle nie wypłacają odszkodowań, nawet jeśli pokażemy im dowód wpłaty, albo jeśli opłacimy składkę po terminie.
Towarzystwa ubezpieczeniowe mogą zastrzec sobie w OWU u klientów zakaz zostawiania kluczyków i dokumentów w ubezpieczonym pojeździe. Jeśli stracimy pojazd razem z kluczykami i dokumentami wskutek czego nie będziemy mogli przedstawić ich ubezpieczycielowi, najprawdopodobniej odmówi on nam wypłacenia odszkodowania. Jeśli zgubimy kluczyki, należy niezwłocznie powiadomić o tym zakład ubezpieczeń.
W OWU ubezpieczeń komunikacyjnych AC, w skład których wchodzi sfinansowanie naprawy pojazdu przez ubezpieczyciela, istnieje zapis o naprawie z użyciem alternatywnych części zamiennych potrzebnych do doprowadzenia pojazdu do stanu używalności. Pod pojęciem „części alternatywne”, kryją się części, których producent zaświadcza, że są tej samej jakości co części, których użyto przy produkcji pojazdu. Niestety taki zapis działa niekiedy na niekorzyść ubezpieczonych, bo ubezpieczyciele starają się obniżać koszty napraw przez użycie części wyraźnie tańszych, a pojęcie tożsamej jakości jest dość trudne do jednoznacznego określenia. Według Rzecznika Ubezpieczonych używanie części zamiennych do naprawy auta bez zgody osoby ubezpieczonej jest nadużyciem i ubezpieczeni mają prawo nie zgadzać się na to.
Przed podpisaniem umowy należy sprawdzić w OWU, czy ubezpieczyciel zastrzegł sobie możliwość amortyzacji części. Amortyzacja części to uwzględnianie stopnia zużycia części z biegiem czasu – określenie procentowego stopnia spadku ich wartości. Towarzystwa ubezpieczeniowe zazwyczaj pomniejszają finansowanie napraw częściowych aut w przypadku, kiedy te nie skończą jeszcze ok. 3 lat. Im starszy jest pojazd ubezpieczony w AC, tym wysokość potrąceń jest wyższa, czyli tym więcej będziemy musieli finansować z własnej kieszeni w przypadku konieczności wymiany części na nowe.
Jeśli posiadamy dwa ubezpieczenia AC, na wypadek szkody nie dostaniemy podwójnego odszkodowania. Zakłady wypłacają jedno odszkodowanie wspólnie – każde odpowiada za szkody w ramach warunków umowy z klientem (sum gwarancyjnych itp.), składają się oba towarzystwa na odszkodowanie proporcjonalnie do wysokości składek, które wniósł na ich poczet ubezpieczony. Sytuacja przedstawia się identycznie w przypadku posiadania podwójnego ubezpieczenia OC przez sprawcę wypadku.
Na skróty
Najczęściej przeglądane